Zwycięzcami trzeciej tury, niestety ostatniej, naszego fotograficznego konkursu zostali Beata Brokowska z Olsztyna za zdjęcie z cyklu „Koniki polskie” i Tomasz Sobolewski z Tłuszcza k/Warszawy za zdjęcie „Egipt – fabryka alabastru”. Nagrody, książki, ufundowane przez Wy- dawnictwo Naukowe PWN, zostaną przesłane pocztą. Zwycięzcom gra- tulujemy!
11 stycznia ruszyła trzecia, ostatnia, tura konkursu „Fotka z podróży”. Zapraszamy do udziału w konkursie tym bardziej, że zasady są bardzo proste. Wystarczy przejrzeć swoje fotki i najlepsze wysłać na adres redakcji albo przejrzeć zdjęcia nad- syłane na konkurs i dopisać do nich komentarz. Do wygrania są książki, w tym przewodniki, ufundowane przez Wydawnictwo Naukowe PWN.
Do konkursu organizowanego przez Geographer zapraszamy autorów in- teresujących zdjęć z podróży. Wy- starczy przesłać zdjęcie na adres redakcja@geographer.pl! Autorzy naj- ciekawszych z nich zostaną nagro- dzeni. Na laureatów konkursu cze- kają książki Wydawnictwa Nauko- wego PWN. Nagrody przeznaczono również dla osób, które zagłosują na zdjęcie w formie komentarza.
Jest takie miejsce na Mazurach, gdzie można zobaczyć koniki polskie. To Popielno, gdzie – w rezerwacie leśnym Stacji Badawczej PAN – od 60 lat hoduje się te zwierzęta. Są łagodne, a obserwowanie ich sprawia wielką przyjemność. Żyją w warunkach dużej swobody. Taki tabun można spotkać spacerując po lesie. Zdjęcia zrobiłam latem – Beata Brokowska z Olsztyna.
Zdjęcia z czterech różnych miejsc nadesłała Małgorzata Bukowska z Poznania: wiatrak to symbol Świnoujścia (województwo zachodnio- pomorskie), widok z tramwaju – wjazd na augsburgską Starówkę, Stare Miasto w Poznaniu (ul. Łazienna), miejscowość Sobota (gm. Rokietnica, woj. wielkopolskie) – wjazd do pięknego i nowoczesnego Centrum Tenisowego.
Tym razem Dariusz Wierzański z Kielc nadesłał zdjęcia z bardzo różnych miejsc.
Tym razem Mirosława Hlebik z Lądka Zdroju nadesłała zdjęcia „wspo- mnieniowe” ze spływu Dunajcem podczas zimnego, majowego weekendu w 2008 roku, następnie na rozweselenie – wrocławskie krasnale. A więc kolejne podróże po naszej pięknej Polsce…
Zdjęcie zrobiłam nad Bałtykiem jakieś 4 lata temu. Był piękny zachód słońca, romantyczna atmosfera i cudowne towarzystwo. Z tym zdjęciem wiążą się wspaniałe wspomnienia.
Zdjęcie zrobiłam na Mazurach w sierpniu 2009 roku. Pogoda była wtedy cudowna, tam właśnie poznałam nowych znajomych. Wybrałam to zdjęcie, ponieważ spędziłam tam miło czas i na pewno nie zapomnę tego wyjazdu nigdy!!!:)
Zdjęcie zrobiłem podczas wycieczki do Egiptu. Tak wygląda fabryka alabastrowych cacuszek, za które płacimy dużą kasę i przywozimy je do domu zawinięte w egipskie gazety.
Zdjęcie to zostało wykonane podczas wakacji w Bułgarii w 2010 roku. Cudne klimaty, cieple słoneczko i świetne towarzystwo.... Te wakacje będę pamiętać dłuuuuugo:)
Ten wielbłąd kąpał sie w Nilu. Może tankował wodę na następne 2 tygodnie?
Zdjęcia były robione w październiku 2009 roku. Wtedy byłam na wycieczce we Francji. Pojechaliśmy do Disneylandu, gdzie było dużo atrakcji np. takich jak parada postaci z różnych bajek, ciuchcia, rakieta, samochodziki. Wspomnienia mam super. Chciałabym tam pojechać mimo, że byłam już dwa razy.
Zdjęcie było robione na przełomie września/października 2010 roku, w Bieszczadach. Chodziliśmy dużo po górach, zdobywaliśmy najwyższe szczyty i mimo naszego zmęczenia nie podawaliśmy się. Na koniec wycieczki każdy był z siebie dumny i zadowolony, że dał radę górom, lecz z jednej strony smutny, bo za krótko trwała ta wspaniała wyprawa.
Wieczór grecki odbył się w tradycyjnej tawernie. Można było skosztować wspanialej greckiej kuchni i obejrzeć tradycyjne tańce. Przy porywającej muzyce goście tego wieczoru mogli potańczyć wraz z Grekami. Wybrałam to zdjęcie, ponieważ ten wieczór dostarczył mi niesamowitych wrażeń oraz mogłam poznać tam inna kulturę.
Było zrobione na plaży w Kołobrzegu, a dlaczego robaczek? Bo miał kolor zielony mój ulubiony, bo to kolor nadziei i tak ładnie światło na niego padało:) Robaczek był bezbronny i nieszkodliwy, miałam w ręku jego życie. Gdybym go strąciła, morze by go porwało.
Wodospady Niagara zostały sfotografowane po stronie kanadyjskiej (nr. 2-5) i amerykańskiej (nr. 6-9)