Na zdjęciach: 2) Podpatrzone szkockie owce czarnogłowe, leniwie opalające się na zboczu góry. Śmiem twierdzić, iż to jeden z symboli tego pięknego kraju.
3, 4, 5) Urocze portowe miasteczko South Queensferry, pachnące słoną bryzą Morza Północnego i przepysznymi rybami przyrządzanymi na dziesiątki lokalnych sposobów. Co mnie w nim najbardziej ujęło, to kilkusetletnie kamieniczki i wciąż działający pub "The Ferry Tap" z początków XVII wieku! Na zdjęciu także autor w kilcie z tartanem "Black Watch".
6, 7) Bezkresne szkockie pola ogrzane popołudniowym, wrześniowym słońcem.
KOMENTARZE:
2011-01-11 18:21:55 Petroniusz
dziękuję :) a nad wyraz były spokojne i nie beczały tylko coś tam czasem trawę skubały.
2011-01-09 02:32:38 Małgorzata Bukowska
Sielsko,anielsko.Uwielbiam owieczki.
Dodawanie komentarzy wyłącznie po zalogowaniu (formularz logowanie z prawej strony).