Lodowiec Perito Moreno, duma Ar- gentyńczyków i pierwszy punkt na liście "must see" większości przewod- ników, jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Patagonii. Obejrzenie Perito Moreno, podobnie jak i reszty atrakcji turystycznych, tak po argentyńskiej, jak i po chilijskiej stronie tego regionu, jest drogie, a różnica w cenie biletu dla miejscowych i obcokrajowców jest ogromna.
Od wyjazdu z Ushuai minęło już dzie- sięć dni, a ja nadal marznę. Patago- nia zatrzymała nas na dłużej niż się tego spodziewaliśmy, a to głównie z dwóch powodów: po pierwsze – uroda tego miejsca jest niesamowita, po drugie – auto- stopem jeździ się tu znakomicie. Poza tym z Kolumbii do Patagonii daleko, resztę kontynentu łatwiej będzie nam odwiedzić z bazy wypadowej w Bogocie.
Ushuaia to najbardziej wysunięte na południe miasto na świecie. Fakt ten w oczywisty sposób przyciąga turystów i podróżników. Na szczęście, wbrew naszym obawom, Ushuaia nie była zatłoczona, a wśród przyjezdnych największą grupę stanowili Argen- tyńczycy podróżujący z plecakami. Oprócz pobliskiego lodowca i przepięknego parku narodowego Tierra del Fuego[...].
W argentyńskich pociągach nie ma ani łóżek, ani kuszetek. W zasadzie nie ma też światła, a przynajmniej nie było go za wiele w pociągu, którym jechaliśmy. Za wyjątkiem pierwszej klasy, gdzie światło mieli cały czas, lampy zaczynały działać dopiero, kiedy pociąg się rozpędzał i ich moc była proporcjonalna do jego niezbyt dużej prędkości. Czyli, po- mimo dwunastu godzin podróży[...].
W końcu w Buenos Aires, stolicy Ar- gentyny, mieście przez duże M, gdzie ludzie potrafią cieszyć się życiem i gdzie mówi się przybrudzoną wersją naszego ulubionego języka. Całe Buenos Aires jest zresztą przybru- dzone, ale jakoś tak w europejskich granicach rozsądku i widać, że władze dokładają starań, żeby poprawić sy- tuację. Mamy więc nadzieję, że zmiana na lepsze to kwestia czasu.
Lot z Auckland do Buenos Aires trwa 11 godzin i 45 minut. Krótko po wystartowaniu przekracza się linię zmiany daty, co oznacza, że po wystartowaniu o 19:45 jednego dnia i prawie dwunastu godzinach w samolocie do Buenos Aires dolatujemy tego samego dnia o 16:20. Tym samym drugi marca w tym roku ma dla nas 40 godzin.