ENGLISH
WTOREK, 22 MAJA 2012 R.
Opisaliśmy dla Was już 68 krajów!


Jurek Majcherczyk

Jak podaje peruwiańskie Ministerstwo Turystyki, kraj stracił ponad 180 milionów dolarów wpływów z turystyki w ostatniej porze deszczowej, gdyż ulewne deszcze uniemożliwiły tysiącom turystów zobaczenie perły inkaskiej cywilizacji. Od 1 kwietnia 2010 roku droga do Machu Picchu ponownie stoi otworem dla wszystkich zwiedzających. Ale czy agencje podróży wyciągnęły z tych wydarzeń wnioski?

Na to pytanie odpowiedź prawdopodobnie dostaniemy dopiero podczas następnej pory deszczowej, kiedy znów te słynne i tajemnicze ruiny miasta Inków będą tonąć w strugach wody, drogi do nich zostaną zalane ogromnymi huaycos, czyli błotnymi lawinami, a mosty kolejowe i drogowe – zerwane. A turyści być może znów usłyszą o „sile wyższej”, która spowodowała, że nie mogą tam dotrzeć.

Dlaczego zatem peruwiańskie Ministerstwo Turystyki, a także lokalni operatorzy w Limie czy Cuzco, z którymi współpracują agencje podróży z całego świata, nie poinformowały wcześniej, że w peruwiańskich Andach i Amazonii trwa pora deszczowa, z którą łączyć się mogą poważne komplikacje związane z zobaczeniem Machu Picchu i innych miejsc tego pięknego kraju? A może taką informację jednak przekazano, lecz agencje i organizatorzy turystyki ją zignorowali?

Można się tylko domyślać, że chodzi o zyski, które przedkłada się ponad rzetelność informacji i ponad prawdę o tym, że turyści jadący do Machu Picchu i Amazonii od połowy grudnia do końca marca mogą nie zobaczyć jednego z siedmiu cudów świata, do których przecież zalicza się Machu Picchu. Już w aplikacjach na wyjazdy organizator/agencja zaznacza, że nie ponosi winy za tzw. acts of God. Zrozumiałe są trzęsienia ziemi, których nie jesteśmy w stanie jeszcze dokładnie przewidzieć, ale o tym, że ulewne deszcze padają w Andach, a więc tam, gdzie leży Machu Picchu, wiemy odkąd tylko rozpoczęły się wyjazdy w ten rejon.

Całe wybrzeże Pacyfiku

Suche przez cały rok, z tym że od kwietnia do października nad środkowym wybrzeżem (Lima) wiszą chmury całkowicie lub częściowo blokując promienie słoneczne. Czasami spada tzw. garuja, drobny deszczyk. Przez pozostałą część roku świeci słońce.

Andy

Najsilniej pora deszczowa daje się we znaki od początku stycznia do 21 marca. Od połowy listopada do końca grudnia często pada, ale już nie tak intensywnie. Podobnie – od 22 marca do końca kwietnia. Najlepszy/najpewniejszy okres na zwiedzanie – od połowy maja do końca września.

Amazonia

Wschodnie zbocza Andów i zachodnia Amazonia to rejony, gdzie najtrudniej precyzyjnie określić klimat, ze względu na mikroklimaty w wysokich górach i głębokich dolinach. Generalnie, pora deszczowa zaczyna się w tym rejonie w końcu grudnia i trwa aż do początku kwietnia. Wtedy też nie poleca się zwiedzania peruwiańskich atrakcji w Andach (np. Machu Picchu). Najlepiej rozpocząć podróżowanie w końcu kwietnia.

Zjawisko El Niňo powinno występować regularnie co 4 lata, ale tegoroczne nastąpiło dopiero po 7 latach. Warto interesować się jego przebiegiem bowiem w czasie, gdy występuje, opady są bardziej intensywne i okres deszczów się wydłuża!

Powyższe informacje zebrano podczas licznych wycieczek i wypraw organizowanych przez Polonijny Klub Podróżnika; pochodzą one także z innych wiarygodnych źródeł. Jednym z celów działalności Polonijnego Klubu Podróżnika (z siedzibą w Wallington, NJ), jest przekazywanie swym członkom i sympatykom, a także wszystkim turystom, rzetelnych informacji niezbędnych do podróżowania. Aby bowiem turyści trafiali do Machu Picchu i innych miejsc w Peru, pozostaje tylko jedna możliwość – ich świadomy wybór terminu wyjazdu.

Na zdjęciu: Machu Picchu (w języku keczua – stary szczyt) – miasto zbudowane na wzgórzu przez Inków w XV wieku, dzisiaj przyciąga turystów z całego świata

KOMENTARZE:

Dodawanie komentarzy wyłącznie po zalogowaniu (formularz logowanie z prawej strony).



Projekt Bartek Sucharski
Strony Internetowe Redsoft.pl