Tak wielu z obieżyświatów odwiedziło już to miejsce, że może z nostalgii zechcą wrócić tu raz jeszcze. Zapraszam na spacer po uliczkach Dubrownika.
Dość ciekawym, wartym polecenia miastem w Czechach jest Náchod. Właściwie gdyby nie granica, dziś bardzo prowizoryczna, którą stanowią dwie tablice informujące w językach czeskim i polskim o jej przekrocze- niu, nie byłoby i granicy między Nachodem a Kudową Zdrojem. Każdy, kto się tu zatrzyma, pierwsze kroki kieruje do górującego nad miastem, monumentalnego zamku.
Spotyka się ich w różnych miejscach. Przebraniem próbują zwrócić uwagę przechodniów. Do tego prezentują różne umiejętności: aktorskie, ma- larskie, muzyczne, które często starają się sprzedać. Warto pamiętać o wrzuceniu monety do kapelusza. Czasami za samo zrobienie zdjęcia na ich tle mile widziana jest zapłata. Na zdjęciach postaci z Detroit, Gdańska, Krakowa, Pragi i Wenecji.
Wenecja to jedno z najpiękniejszych miast świata i zewsząd ściągają do niej turyści, nie słabnie też jej po- pularność wśród nowożeńców i mimo że każdy z nas ma wyobrażenie tego wybudowanego na wodzie miasta – kanałów, pływających po nich gondoli, romantycznych gondolierów, każde kolejne zdjęcie to inne spojrzenie na to miasto. Zapraszamy do obejrzenia naszej fotogalerii.
Najbardziej nieprawdopodobna histo- ria jaką znalazłam w przewodniku o Kownie to info, że statystycznie ko- wieńczyk jest właścicielem największej ilości samochodów w porównaniu z mieszkańcami innych części świata. W każdym razie nocą aż tak dużo ich nie widać, za to uroki miasta, w świetle ulicznych lamp, wydobyła Bożena Zaborowska – wilnianka, studentka lituanistyki w Kownie.
Wilno prezentowaliśmy wielokrotnie. Oto kolejne spojrzenie. Autor zdjęć, wieloletni współpracownik dziennika „Kurier Wileński”, mieszka w Wilnie od urodzenia. Zna w tym mieście każdy zakamarek. Wie, gdzie się wspiąć, stanąć, podejść, żeby pokazać oryginalne ujęcie dobrze znanego obiektu czy miejsca. Jeśli również chciałbyś zamieścić swoje zdjęcia w serwisie, napisz do nas!
Praga ma 10 dzielnic. Mimo że zmieniały one z upływem wieków swój wystrój architektoniczny, zachowały pierwotny układ przestrzenny. Od czasów cesarza Karola IV Luksem- burskiego aż do połowy XIX w. miasto nie rozwijało się przestrzen- nie. Dlatego po licznych przeróbkach architektonicznych na Małej Stranie króluje barok, a na Nowym Mieście – secesja.
Zaledwie 27 km na płd. zachód od Wilna, w Trokach (Trakai), znajduje się średniowieczny (koniec XII w.), wzniesiony z czerwonej cegły zamek, dawna rezydencja Witolda. Przez wieki była to twierdza nie do zdobycia tym bardziej, że położona jest na wyspie jeziora Galve i otoczona fosą o szer. 11 m. Dziś to jeden z najczęściej fotografowanych i repro- dukowanych obiektów na Litwie.
Prawie obumarłe zimą targowiska wileńskie nabierają życia z po- czątkiem marca (w tym roku w dniach od 4 do 7), na „Kaziuka” czyli doroczny jarmark organizowany w święto patrona Litwy św. Kazimierza, na którym kupcy, rzemieślnicy i twórcy ludowi ustawiają kilometry straganów. Handluje się wyrobami drewnianymi, kowalskimi, glinianymi garnkami i… „chińszczyzną”.