Uznana za najelegantszą dzielnicę prawobrzeżnej części Warszawy Saska Kępa skrywa w swych wąskich uliczkach perły architektury dwudziestolecia międzywojennego, szczęśliwie ocalałe z wojennej zagłady. Jej willowo-rezydencjalnego charakteru nie zepsuła ani zabudowa z okresu PRL-u, ani architektura współczesna, często nawiązująca formą do wzorców sprzed 70–80 lat.
Mało kto dziś wie, że jeszcze sto lat temu Saska Kępa była sielską okolicą podzieloną między sady, ogrody i gospodarstwa rolne, dostarczające mieszkańcom Warszawy świeżych owoców, warzyw i nabiału. Choć oddalona od centrum Warszawy zaledwie o 3–4 km Saska Kępa stała się jej częścią dopiero w kwietniu 1916 r., jednak jej funkcjonalne związki ze stolicą są znacznie dłuższe.
Obecna nazwa dzielnicy, nadana jej w połowie XVIII w., nie jest ani pierwszą, ani jedyną. Dawniej zwano ją Kępą Olęderską, a jeszcze wcześniej – Kępą Kawczą, Solecką lub Wiślaną, jednak już w średniowieczu była to „kępa”. Termin ten oznacza wiślaną wyspę; oczywiście nie piaszczystą łachę, lecz szmat terenu odcięty przez starorzecze (dawne koryto rzeczne) – jego pozostałością są jeziora Gocławskie i Kamionkowskie oraz łączący je Kanał Wystawowy. Przed zmianą koryta przez Wisłę, kępa stanowiła część Solca, czyli lewobrzeżnej Warszawy (stąd Kępa Solecka), a wyspą pozostała aż do początku XX w.
Przydomek „Saska” związany jest z panującą w XVIII w. w Polsce saską dynastią Wettynów. Król August III Sas wydzierżawił w 1735 r. wyspę, na której urządzono miejsce dworskich zabaw i letniego wypoczynku monarchy. Sprowadzono też osadników z Saksonii, kontynuujących rolniczo-ogrodnicze tradycje Holendrów, sięgające lat 20. XVII w. (stąd Kępa Olęderska). Potomkowie kolonistów saskich (m.in. Wolframowie) byli właścicielami gospodarstw na „kępie” aż do ich parcelacji po I wojnie światowej.
Ten sielsko-farmerski okres przypomina drewniany dom przy ul. Walecznych 37, najstarszy obiekt mieszkalny Saskiej Kępy. Pochodzi prawdopodobnie z początku XX w., jednak jego obecny wygląd jest efektem rekonstrukcji. Solidne, murowane podpiwniczenie oraz lokalizacja na płaskim, usypanym pagórku, chroniły budynek podczas roztopów i częstych wówczas powodzi. Stylowy, z mansardą wychodzącą na kryty, otoczony ażurową balustradą taras, świadczy o zamożności i dobrym guście właścicieli. Niewielki ogródek otoczony wysokim, sztachetowym ogrodzeniem podkreśla rustykalny charakter zabudowy.
LATA DWUDZIESTE, LATA TRZYDZIESTE
Inwestycjami decydującymi o przekształceniu Saskiej Kępy w dzielnicę mieszkaniową, były: usypanie Wału Miedzeszyńskiego (1906–12), dającego ochronę przed wylewami Wisły, oraz budowa Mostu Mikołajewskiego (ob. Ks. J. Poniatowskiego, 1903–14), łączącego ją przez Powiśle z centrum Warszawy. Wkrótce rozpoczęto meliorację terenu, jednak realizację prac przerwał wybuch wojny i wrócono do nich dopiero w połowie lat 20., po zakończeniu odbudowy Mostu Poniatowskiego (1925). Korzystna, ze względu na bliskość Śródmieścia, lokalizacja Saskiej Kępy uczyniła ją atrakcyjnym miejscem zamieszkania dla społecznych elit: przemysłowców, prawników, lekarzy, urzędników, wojskowych, artystów oraz architektów.
Początkowo zabudową objęto teren położony na zachód od głównej osi komunikacyjnej dzielnicy, tj. ciągu ulic: Francuskiej, Paryskiej i Wersalskiej. Wznoszono wolno stojące bądź szeregowe, przeważnie jednopiętrowe wille, nawiązujące do historycznych stylów, typowych dla budownictwa polskiego przełomu XIX i XX w. Wyglądem – strome dachy, kryte czerwoną dachówką, mansardowe poddasza o trójkątnych szczytach, tarasy (często półkoliste) i ozdobne elementy fasad – przypominają dworki, a wrażenie to potęgują ogródki z ozdobnymi drzewami, krzewami i pnączami.
Przykładem stylu dworkowego jest tzw. Kolonia Łaskiego (od nazwiska przedsiębiorcy budowlanego, który wykupił i rozparcelował jej teren), czyli kompleks tworzących podkowę willi, stojących szeregiem wzdłuż ulic: Dąbrowieckiej (18–28), Obrońców (5–23) i Katowickiej (17–23), wzniesiony w 1926 r. według projektu Włodzimierza Galla. Ten ciąg niemal identycznych budynków tworzy najstarszy zespół mieszkalny Saskiej Kępy. Podobna stylowo, lecz bardziej zróżnicowana i zindywidualizowana zabudowa, otoczona zielenią ogródków, dominuje też przy sąsiednich uliczkach: Poselskiej, Krynicznej, Zakopiańskiej. Eleganckie bądź nieco skromniejsze wille, reprezentujące tradycyjne style budownictwa, zobaczyć można też w centralnej części dzielnicy, tj. pomiędzy ulicami Francuską i Saską, m.in. przy Styki (21–23), Królowej Aldony (27), Nobla (15–25), Dąbrówki czy Irlandzkiej. Tradycyjny styl cechuje też piętrową willę przy Elsterskiej 3, wzniesioną dla dyrygenta Grzegorza Fitelberga i jego żony – tancerki Haliny Szmolcówny, której fasadę zdobią kamienne putta trzymające kartusz z monogramem właścicielki i rokiem (1929) budowy kamienicy.
Początek lat 30. oznaczał nowe trendy w budownictwie, także indywidualnym. Doceniano przede wszystkim funkcjonalność architektury modernistycznej, kierując się pięcioma zasadami podanymi przez Le Corbusiera. Budynki (czasem wsparte na słupach) o prostych, geometrycznych bryłach, z płaskimi dachami, pełniącymi funkcję tarasów, posiadały więc żelbetowe konstrukcje, ułatwiające zarówno swobodę rozplanowania pomieszczeń, jak i kształtowania elewacji. Wysokie, prostokątne okna oraz całkowicie przeszklone klatki schodowe, często półkoliście wysunięte w postaci wykuszu przed fasadę budynku, służyły doświetleniu jego wnętrza. Zrezygnowano z płaskorzeźb, wieżyczek, trójkątnych szczytów itp. ozdób, urozmaicając fasadę co najwyżej rodzajem (kamień, płytki, tynk, drewno) lub kolorem pokrywającego ją materiału.
Saska Kępa stała się poligonem doświadczalnym grupy młodych architektów, stawiających tu wille dla coraz liczniejszych klientów, a w przypadku Lucjana Korngolda (Królowej Aldony 3), Bogdana Lacherta (Katowicka 9) oraz Jadwigi Dobrzyńskiej i Józefa Łobody (Estońska 6) – także dla siebie. B. Lachert, do spółki z Józefem Szanajcą jest autorem szeregu projektów modernistycznych, m.in. budynku przy Katowickiej 7a, z betonowo-szklaną wieżą mieszczącą klatkę schodową, oraz galeriowców przy Berezyńskiej 26 i Francuskiej 12. Z kolei L. Korngold, we współpracy z Piotrem Marią Lubińskim, zaprojektował w 1935 r. willę rodziny Łepkowskich (Francuska 2) z wysuniętym tarasem wspartym na jednym słupie, opasanym spiralnymi schodami. Wkład w architekturę Saskiej Kepy mają też: m.in. Helena i Szymon Syrkusowie (Katowicka 26, Walecznych 12), Bogdan Pniewski – autor projektu monumentalnej willi Zalewskich (Rzymska 13) z wysoką kolumnadą podtrzymującą płaski dach nad tarasem pierwszego piętra, oraz Maksymilian Goldberg i Hipolit Rutkowski, którzy wznieśli dla rodziny Wolframów domy (Bajońska 2 i 4) o zaokrąglonych narożnikach z loggiami i elewacjach wyłożonych piaskowcem.
Pod koniec lat 30. wracano też do stylów tradycyjnych, czego przykładem jest willa rodziny Romanów (Katowicka 10), zaprojektowana przez Mariana Lalewicza. Wzdłuż głównych ulic Saskiej Kępy (Francuska, Saska) stawiano typowe dla prawobrzeżnej Warszawy pudełkowe 2- lub 3-piętrowe kamienice czynszowe, choć i tu trafiają się budynki o wyrafinowanej formie, np. przy Saskiej 101.
ARCHITEKTURA POWOJENNA
Saska Kępa nie poniosła znaczących strat w czasie II wojny światowej, uniknęła też monumentalnego budownictwa wczesnych lat 50. Powojenna architektura, zwłaszcza użyteczności publicznej (szkoły, placówki zdrowia), często nawiązywała do modernistycznego funkcjonalizmu, czego przykładem są: Stacja Krwiodawstwa (Saska 63/75) oraz budynek Liceum im. B. Prusa (Zwycięzców 7/9), zaprojektowany przez Hieronima i Barbarę Karpowiczów. Z tej koncepcji wyłamuje się kompleks Miejskiego Szpitala Dziecięcego (Niekłańska 4/24), wzniesiony w latach 1955–59 według projektu Sancheza Arkasa (emigranta z Hiszpanii). Jego strome dachy, półkoliste, duże okna na parterze, dwutraktowe schody i ganek z tarasem nasuwają skojarzenia z klasycyzmem.
Zabudowę mieszkaniową z okresu PRL-owskiej stabilizacji (epoka Wł. Gomułki), powstałą głównie we wschodniej części dzielnicy, tj. między ulicami: Saską i Międzynarodową, cechowała zarówno prostota i oszczędność w formie i wystroju, jak i funkcjonalność infrastruktury osiedlowej. Wzorzec dla takich rozwiązań stanowi zaprojektowane przez Arnolda Majorka osiedle Saska Kępa I (1957–65), zajmujące obszar 14 ha w kwartale ulic: Saskiej, Angorskiej, Międzynarodowej i Zwycięzców. Obok bliźniaczo podobnych 3-piętrowych budynków mieszkalnych o kamiennych elewacjach zawiera ono też pawilony handlowo-usługowe, szkoły i przedszkola. Nieco później (1960–66), na obszarze 16 ha między ulicami: Zwycięzców, Wandy, l. Stanów Zjednoczonych i Międzynarodową, wzniesiono osiedle Saska Kępa II (projektanci: Jerzy Czyż, Jan Furman, Lech Robaczyński i Andrzej Skopiński), o bardziej już zróżnicowanej zabudowie: 3-, 4- i 8-kondygnacyjnej. Najwyższe, 10-piętrowe budynki mieszkalne stoją na osiedlu Międzynarodowa (obszar 10,4 ha) wzniesionym w technologii wielkiej płyty, według projektu A. Stefanowskiego, pomiędzy ul. Międzynarodową a Kanałem Wystawowym. Trzy kolonie wysokościowców, rażące przez ponad 30 lat monotonną szarością swych elewacji, ostatnio ocieplono i pokryto tynkiem o pastelowych kolorach, harmonizujących z zielenią drzew.
Architektura okresu PRL-u znamionuje też Rondo Waszyngtona i jego najbliższe sąsiedztwo. Zarys ronda od strony południowej zakreślają dwa długie, łukowato wygięte 2-piętrowe budynki, wzniesione w latach 1960–65 według projektu Tadeusza Zielińskiego. Ich górne kondygnacje zajęte są przez mieszkania, zaś na parterze mieszczą się pawilony usługowe (apteka, biura podróży, banki) oraz galeria biżuterii i sztuki współczesnej Milano. Tuż obok ronda wznosi się najwyższy na Saskiej Kępie, 13-piętrowy wieżowiec z charakterystycznym betonowym kołem na dachu, zbudowany w latach 1962–63 według projektu Marka Leykama. Jego awangardowe założenie – całkowicie przeszklona elewacja dźwigana przez V-kształtny betonowy wspornik – okazało się niepraktyczne w realiach polskiej zimy i trzeba je było zastąpić standardowym betonem.
Ewenementem architektonicznym tego okresu jest dom w formie średniowiecznej, ceglanej wieży, której trzy kondygnacje wznoszą się nad obłożonym kostką brukową parterem z wejściem na kształt zamkowej bramy. Ta fantazyjna budowla przy Bajońskiej 6, powstała w końcu lat 60. według własnego pomysłu Bogdana Węglera, kombatanta II wojny światowej i kolekcjonera militariów.
Wyróżniającą się budowlą w panoramie Saskiej Kępy jest kościół pw. św. Andrzeja Boboli przy ul. Nobla. Mimo żelbetowej konstrukcji jego fasada z rzędem smukłych kolumn nad wysokimi portykami, zwieńczona trójkątnym, schodkowym szczytem zachwyca finezją i delikatnością kształtu. Budowę świątyni według oryginalnych planów P.M. Lubińskiego zniweczyła wojna, a po jej zakończeniu nowy projekt, wykorzystujący istniejące fundamenty, opracowali: Jan Bogusławski i Józef Łowiński. Zgodnie z nim powstał w latach 1947–52 trójnawowy, eklektyczny kościół halowy z bocznymi absydami, łączący nowatorstwo konstrukcji i zastosowanego materiału z formą odwołującą się do związków z gotykiem, co widoczne jest zwłaszcza we wnętrzu, ze sklepieniem rozpiętym na krzyżujących się łukach, wspartych z kolei na wysokich, cienkich kolumnach. Podziw budzą też ogromne freski autorstwa p. Ostrowskich, upozorowane na mozaikę, przedstawiające dzieje Św. Rodziny. Obok kościoła wznosi się kamienno-drewniana dzwonnica.
W latach 90. Saska Kępa wzbogaciła się o apartamentowce przy ul. Zwycięzców (42–46) o zróżnicowanej wysokości (4–6 oraz 6–8 pięter) i z pawilonami handlowo-usługowymi na parterze. W tym czasie (1994–97) powstało też funkcjonalne osiedle zawarte w obrębie ulic: Zwycięzców (30–34), Saskiej, Meksykańskiej i Paryskiej. Stawiano też pojedyncze obiekty, zarówno bloki mieszkalne (7-piętrowy apartamentowiec przy Międzynarodowej 50a), jak i stylowe wille (Zwycięzców 57).
Nowoczesną wizytówką dzielnicy stały się dwa apartamentowce z galeriami handlowymi na parterze, wzniesione w latach 1999–2001 w centrum Saskiej Kępy, na styku Francuskiej i Paryskiej, określanym jako Plac Przymierza, w miejscu dawnego kina „Sawa”, funkcjonującego w latach 1963–98. W 2002 r. oddano do użytku Halę Sportową „Saska”, powstałą na rogu Saskiej i Angorskiej (Angorska 2) według projektu Lesława Bubieńca,, której główną atrakcję stanowi kręgielnia.
OAZA SPOKOJU I ELEGANCJI
Pomimo wzrastającego ruchu kołowego i nasilenia problemów komunikacyjnych w Warszawie Saska Kępa pozostała stosunkowo spokojną dzielnicą, nastrajającą do niespiesznych spacerów i kontemplacji uroku nie tak znów wiekowej architektury. Sprawia to z pewnością obfitość zieleni w przydomowych ogródkach, gdzie wiosną kwitną nie tylko bzy, ale też migdałowce, magnolie i forsycje. Nawet ocieniona szpalerami lip ul. Francuska, z kawiarnianymi stolikami na chodnikach, nie wydaje się być przesadnie zatłoczona. Atrakcyjność dzielnicy na „kępie” ma wymiar międzynarodowy; w stylowych lub modernistycznych willach, na ogół w bocznych uliczkach (Dąbrowiecka, Królowej Aldony, Estońska) mieści się kilkanaście ambasad, głównie krajów egzotycznych, jak: Brazylia, Argentyna, Kolumbia, Irak, Iran, Egipt, Algieria i Indonezja, ale też Portugalii, Łotwy i do niedawna – Niemiec.
Magię miejsc tworzy nie tylko architektura, ale i ludzie, zwłaszcza ci, których wspominają tablice na fasadach budynków. Legendą Saskiej Kępy jest Agnieszka Osiecka (1936–97), związana z nią przez całe życie. Jej spiżowy wizerunek siedzi przy stoliku na Francuskiej, a na rodzinnym domu poetki (Dąbrowiecka 25) umieszczono stosowną, pomysłową tablicę. Spośród twórców i artystów mieszkali tu m.in.: Alina i Czesław Centkiewiczowie (Zakopiańska 16), Jan Cybis (Francuska 28), Witold Lutosławski (Zwycięzców 39), Tadeusz Baird (Lipska 11), piewca Szmulek – Stefan Wiechecki „Wiech” (Dąbrówki 13), a poza tym: gen. Tadeusz Kutrzeba (Bajońska 3/5) i dowódca obrony Poczty Polskiej w Gdańsku – Konrad Guderski (Saska 68).
KOMENTARZE:
Dodawanie komentarzy wyłącznie po zalogowaniu (formularz logowanie z prawej strony).